Myślę, że warto poruszyć ten temat dlatego, że niestety coraz więcej dziewczyn czuje się zranione(?). Nie jestem ekspertem, ani za eksperta się nie uważam, ale z własnego doświadczenia znam kilka "trików", którymi chętnie się z Wami podzielę. :)
Zacznijmy od tego, że nie wszyscy chłopcy potrafią okazywać uczucia. Głównym powodem u większości są koledzy, którzy się wyśmiewają, bądź stroją głupie żarty. Mężczyźni natomiast mają zupełnie inne podejście do nas, kobiet. Kokietują, pragnął spędzić z nami jak najwięcej czasu, nie wstydzą się swoich uczuć i chętnie z nami rozmawiają. Pomyślcie same, czy nie lepiej poczekać na kogoś "dojrzalszego"? Serce nie sługa, wiadomo, ale jeśli spodobał Ci się pewien chłopak pomyśl, że jest on jeszcze typem dziecka pod każdym względem. Nie będzie Cie kochał tak jak mężczyzna, nie będzie Cię rozpieszczał tak jak mężczyzna, nie będzie poświęcał Ci większości swojego czasu, a co najważniejsze.. nie będzie z Tobą wiecznie. Chłopcy sami nie wiedzą czego chcą, więc dlaczego my mamy planować już, w tak młodym wieku swoją przyszłość? Chcę tu nawiązać do kolejnego wątku, a mianowicie żebyście nie nastawiały się "to ten jedyny". Uwierz, tego kwiata jest pół świata. Chociaż wydaje Ci się, że nie zdołasz spotkać drugiej takiej samej bądź podobnej osoby ona może czeka na Ciebie za jakiś czas? "Za czas dojrzałości."
Jak to mówią.. na starą miłość, najlepsza jest nowa miłość. I z własnego doświadczenia wiem, że to się sprawdza w 100-u %. Oczywiście nie od razu, ale nie powinnaś odrzucać zalotów innych chłopców/mężczyzn. Testuj ich, aby zdobyć coraz to większe doświadczenie w kwestii miłości. Mimo pozorów każdy facet jest inny, a Ty powinnaś wiedzieć jak postępować z każdym, żeby nie zdarzyła się druga taka sytuacja jak wskazuje temat. Jeśli już raz to przeżyłaś, to jeśli nawet zdarzy się to po raz drugi to pamiętaj, że Twoja siła wzrosła. Będzie Ci łatwiej sobie z tym poradzić jeśli znów zdarzy się taka sytuacja.
Polecam również najeść się czekoladowych lodów, bądź samej czekolady ;P Dzięki temu wzrasta nam hormon szczęścia, co w takiej sytuacji jest wręcz wskazane.
Dziękuję Ci jeśli doczytałaś do końca, jest mi bardzo miło. A będzie jeszcze milej jeśli skorzystasz z rad, które przygotowałam.
I pamiętajcie, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. ;)
Buziaki i do następnego postu. ;*
Zacznijmy od tego, że nie wszyscy chłopcy potrafią okazywać uczucia. Głównym powodem u większości są koledzy, którzy się wyśmiewają, bądź stroją głupie żarty. Mężczyźni natomiast mają zupełnie inne podejście do nas, kobiet. Kokietują, pragnął spędzić z nami jak najwięcej czasu, nie wstydzą się swoich uczuć i chętnie z nami rozmawiają. Pomyślcie same, czy nie lepiej poczekać na kogoś "dojrzalszego"? Serce nie sługa, wiadomo, ale jeśli spodobał Ci się pewien chłopak pomyśl, że jest on jeszcze typem dziecka pod każdym względem. Nie będzie Cie kochał tak jak mężczyzna, nie będzie Cię rozpieszczał tak jak mężczyzna, nie będzie poświęcał Ci większości swojego czasu, a co najważniejsze.. nie będzie z Tobą wiecznie. Chłopcy sami nie wiedzą czego chcą, więc dlaczego my mamy planować już, w tak młodym wieku swoją przyszłość? Chcę tu nawiązać do kolejnego wątku, a mianowicie żebyście nie nastawiały się "to ten jedyny". Uwierz, tego kwiata jest pół świata. Chociaż wydaje Ci się, że nie zdołasz spotkać drugiej takiej samej bądź podobnej osoby ona może czeka na Ciebie za jakiś czas? "Za czas dojrzałości."
Jak to mówią.. na starą miłość, najlepsza jest nowa miłość. I z własnego doświadczenia wiem, że to się sprawdza w 100-u %. Oczywiście nie od razu, ale nie powinnaś odrzucać zalotów innych chłopców/mężczyzn. Testuj ich, aby zdobyć coraz to większe doświadczenie w kwestii miłości. Mimo pozorów każdy facet jest inny, a Ty powinnaś wiedzieć jak postępować z każdym, żeby nie zdarzyła się druga taka sytuacja jak wskazuje temat. Jeśli już raz to przeżyłaś, to jeśli nawet zdarzy się to po raz drugi to pamiętaj, że Twoja siła wzrosła. Będzie Ci łatwiej sobie z tym poradzić jeśli znów zdarzy się taka sytuacja.
Polecam również najeść się czekoladowych lodów, bądź samej czekolady ;P Dzięki temu wzrasta nam hormon szczęścia, co w takiej sytuacji jest wręcz wskazane.
Dziękuję Ci jeśli doczytałaś do końca, jest mi bardzo miło. A będzie jeszcze milej jeśli skorzystasz z rad, które przygotowałam.
I pamiętajcie, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. ;)
Buziaki i do następnego postu. ;*
Hej <3 Przez przypadek trafiłam na twojego bloga. Zaczęłam czytać posty i naprawde mi się spodobały. Jesteś interesującą osóbką i naprawde bardzo spodobał mi się twój blog. Te posty, ta szata graficzna- to wszystko świadczy o tobie <3 Cudownie piszesz. Co powiesz na obserwacja? Dasz znać u mnie?- oczywiście jeśli sie zgadzasz :)
OdpowiedzUsuń♠♠♠ WWW.MALINKAXPP.BLOGSPOT.COM ♠♠♠
http://kaschaundkascha.blogspot.de/
OdpowiedzUsuńobser za obser?
Ja już. :)
nie miałam jeszcze złamanego..
OdpowiedzUsuńhttp://Fidanzataa.blogspot.com